bukareszt mauretański

czytaj artykuł

bukareszt mauretański (1)
bukareszt mauretański (2)
bukareszt mauretański (3)
bukareszt mauretański (4)
bukareszt mauretański (5)
bukareszt mauretański (6)
bukareszt mauretański (7)
bukareszt mauretański (8)
bukareszt mauretański (9)

Typowa dla międzywojennego Bukaresztu tendencja do traktowania budynku jak teatralnej scenografii sprawiła, że architekci i ich klienci bezkrytycznie akceptowali wszelkie możliwe inspiracje oraz ich melanże: „im egzotyczniej tym bardziej z duchem czasów”.

W latach 30. XX wieku wybucha w Bukareszcie fala bezprecedensowego snobizmu architektonicznego. W ramach swoistej „stylowej histerii” przyjęła się estetyka rodem z Wenecji, Toskanii, Kastylii i Aragonu. Do tej ekscentrycznej postawy dodać należy obsesję w podkreślaniu wspólnego rodowodu z innymi nacjami romańskimi, która znalazła ujście w dystrybucji, na „szaloną” skalę, form architektury odległych od Rumunii krajów łacińskich. Innowacje szybko ewoluowały w prowokacje. Alternatywami wobec rozwiązań neobizantyjskich, kubistycznych i art deco stały się kostiumy florencko-wenecki i hiszpańsko-mauretański.

Do dziś tajemnicą pozostają bezpośrednie źródła tej bajkowej architektury. Jedni badacze zwracają uwagę na fakt, iż wśród zamawiających wspomniane budynki byli często lokalni żydzi sefardyjski. Inna z koncepcji genezę tej architektury łączy z włoskimi rzemieślnikami z tzw. szkoły Coppedè, którzy emigrowali do bogatego Bukaresztu. Byli oni specjalistami w technice stucco-marmura i tynkach dekoracyjnych. W Bukareszcie lat 20. i 30. aktywni byli między innymi kamieniarze: bracia Santanella i Delgiaccomo oraz rodzina fasadarzy Pessamosca. Już za czasów Karola I opłacano kampanię w prasie włoskiej, która zachęcać miała rzemieślników do emigracji do Rumunii – zamożnego państwa o kulturze łacińskiej, podobnie kosmopolitycznego jak Ameryka, ale rumuńscy wiele bliższego.

Niektórzy rumuńscy badacze wskazują na rolę, jaką odegrało przyłączenie do Rumunii Transylwanii (Traktat Wersalski). Konfrontacja stolicy ze zdobyczami architektury węgierskiej (siedmiogrodzka secesja i modernizmy wernakularne) stała się impulsem do poszukiwania zupełnie nowych form poprzez „stylistyczne wojaże” – form odmiennych od tych, które definiowały miasta Transylwanii.

Zaobserwować można dwie tendencje: „scenograficzną” – kiedy cały budynek „zredagowany” zostaje w tym kostiumie, lub „aplikacyjną” – kiedy modernistyczne budynki ekscentrycznie inkrustowane są wkładkami stylu. Typowe elementy stylu florencko-wenecko-mauretańskiego to ostrołuki, rachityczne kolumienki (czasem skręcone, zygzakowate lub zdublowane) o kapitelach w redakcji starochrześcijańskiej czy bizantyjskiej, same kapitale bez trzonów, w końcu kapitele traktowane jako bazy, tynk calcio vecchio (pysznie kontrastujący z kutymi elementami żelaznymi), donice o wymyślnych kształtach, dachówka typu śródziemnomorskiego, kraty z kutego żelaza, zamykanie wąskich okienek formą przypominającą klatkę dla ptaków, ganki, loggie, wykusze, wejścia do willi stylizowane na portale romańskich klasztorów lub gotyckich katedr, pinakle, maswerki, krenelaże, arabskie w duchu misterne plecionki, płaskorzeźby przedstawiające pawie wśród drzewa życia.