dlaczego z przewodnikiem?

Odnieść można wrażenie, że Bukareszt skonstruowano tak, aby utrudnić znalezienie czegokolwiek. Turyści nie radzą sobie z rumuńską stolicą, zaś ona bawi się z nimi w chowanego.

Bez przewodnika ani rusz…

Stolica Rumunii jest wyjątkowo kapryśna i niechętnie dzieli się swoimi licznymi tajemnicami – architektoniczne perły schowały się za ekranami potężnych bloków, wnętrza najciekawszych budynków są zamknięte na kłódkę, spod licznych obiektów przegonić nas może ochroniarz, tłumacząc, że aby zrobić zdjęcie, najpierw trzeba wysłać faksem pismo do dyrektora…zwiedzanie Bukaresztu ma posmak przygody.

Bukareszt nie umie się sprzedać czy po prostu nie chce się sprzedać? Miejskie władze do dziś nie otworzyły biura informacji turystycznej, nie wiadomo też, co dokładnie miałoby się w niej znaleźć. Jaka oferta? Które obiekty? Sami znawcy Bukaresztu przyznają, że trudno nawet odpowiedzieć na pytanie, gdzie znajduje się centrum miasta?

Czy Bukareszt da się zatem zwiedzić?

- Odpowiedz jest prosta: tak, ale tylko razem z nami! Pokażemy wam fascynujący melting pot w wersji bałkańskiej, kosmopolityczną metropolię dla zdeterminowanych, indywidualistów i estetów.

Zapraszamy wszystkich, którzy mają dość Paryża, Pragi czy Wiednia!