mały paryż

czytaj artykuł

mały paryż (1)
mały paryż (2)
mały paryż (3)
mały paryż (4)
mały paryż (5)
mały paryż (6)
mały paryż (7)

Bukareszt, obok Buenos Aires, Barcelony, Bejrutu…i Szczecina, zasiada w prestiżowym rzędzie miast, które kreując swój dziewiętnastowieczny wizerunek sięgnęły po model paryski.

Termin „Mały Paryż” ukuty został przez mieszkańców Bałkanów – Serbów, Chorwatów, Bułgarów, Greków, Turków i Albańczyków, którym nigdy nie udało się odwiedzić Paryża. Jako jedyne miejsce na Bałkanach, w którym nastąpił „import europejskości” na tak ogromną skalę, Bukareszt stanowił dla bałkańskich handlarzy i podróżników bliski geograficznie erzatz Paryża. Nazwa miała początkowo negatywne zabarwienie – miasto, w którym silą się, „robią się na Paryż”.

Rumuński antropolog kultury Adrian Majuru zajmuje się między innymi badaniami nad mitem Micul Paris i jego warstwami: antropologiczną (frankofila w języku i zwyczajach) i architektoniczną – konkretne budynki projektowane przez Francuzów: Paul’a Gottereau, Cassiana Bernarda, Alberta Galleron, Eugene Doneaud czy Xaviera Villacrosse (w latach 1937-55 pełnił funkcję głównego architekta miasta). Zestawia fragmenty historycznych zdjęć obu miast wskazując na chirurgiczne „implanty paryskości”, bada francuską obsesję lingwistyczną w Bukareszcie poprzez studia nad szyldami z przełomu wieków oraz rolę  osiadłych w dziewiętnastowiecznym Bukareszcie Francuzów, miedzy innymi dyplomatów Ulysse de Marsillac’a czy Frédéric’a Dammé. W architekturze modele paryskie (eklektyzm: neobarok i neorokoko) dostosowywano do łagodnego klimatu (np. przez stosowanie werand i zimowych ogrodów) i bezkrytycznie mieszano z secesją. Jak zauważa rumuńska krytyk architektury Mariana Celac, wtedy właśnie prowokacja i ekscentryzm stają się dominującymi zasadami w architekturze miasta. Typowym dla Bukaresztu motywem z okresu przełomu wieków stały się umocowane na żeliwnych szkieletach szklane baldachimy, zdobiły one wejścia do willi przemysłowców, bankierów i bojarstwa. Najbardziej niezwykły z nich zaprojektował architekt I.D. Berindey w słynnym Palatul Cantacuzino (1898-1906, Calea Victoriei, problemy z wejściem do środka i fotografowaniem, wyjątkowo antypatyczni ciecie), nadając mu kształt olbrzymiej muszli. Akademicki przepych budynku bliski jest architektonicznym kuriozom zamawianym przez rodzinę Poznańskich w Łodzi.

Gdzie jeszcze szukać Małego Paryża?

Niezwykle wnętrza zachowały się w Obserwatorium Astronomicznym (Strada Lascar Catargiu) i w Instytucie Archeologii, tzw. Casa Macca (Strada Henri Coanda) – niestety władze Bukaresztu wciąż nie dorosły do tego, żeby udostępnić je publiczności. Pełen splendoru dekor popada w ruinę a tym, którym uda się wejść dostarcza iście hawańskich przeżyć. Zakonserwowane w nietkniętym stanie jest Intrarea Costache Negri (wejście od Strada Costache Negri, vis a vis opery), Strada Dumbrava Roşie (obok Gradina Icoanei) oraz pasaże Macca i Villacrosse.